Służba młodzieżowa - KZ Zbór Oaza Miłości - Jastrzębie Zdrój

Służba młodzieżowa

Służby » Służba młodzieżowa

      Nawróciłem się w maju 1998 roku. Zanim to nastąpiło - jak każdy - musiałem skosztować wiele "przysmaków" tego świata. Chociaż nigdy nie piłem, nie paliłem, nie brałem narkotyków i nikogo nie zabiłem, to jednak pycha życia doprowadziła mnie do miejsca, w którym powiedziałem: „skoro tak pięknie jest na świecie, to Boga chyba nie ma!”.

Doszło do tego, że miałem wypadek samochodowy, z którego wyszedłem cało, i zadałem sobie wtedy pytanie: gdzie bym się teraz znalazł - niebo czy piekło, gdybym nie przeżył, wiedząc, że Bóg wcześniej nie był mi potrzebny!

Wychowany w tradycyjnym kościele, bedąc ministrantem, znałem Słowo i informacje na temat piekła i nieba. Po wypadku, nie mając oparcia w rodzinie i znajomych, zaczęły nachodzić mnie myśli samobójcze! Jednak Pan o mnie nie zapomniał, w sercu usłyszałem głos: „Stój, nie rób tego, masz dla kogo żyć!”.

Były to na tyle mocne słowa, że wszelkie złe myśli odeszły i poczułem radość i pokój. Wtedy zacząłem pierwszy raz w życiu szczerze modlić się do Pana, by mi pomógł i pokierował moim życiem. Dzisiaj już wiem, że warto żyć, nie dla siebie, ale dla Pana Jezusa i Jemu służyć!

Wiele lat życia z Panem doprowadziły mnie do naszego Zboru, gdzie mogę wzrastać, budować się i służyć Panu Jezusowi!

 

      Dla mnie służyć Bogu, to służyć drugiemu człowiekowi, dlatego moje doświadczenie w pracy z młodzieżą (misje, zloty oraz inne młodzieżowe imprezy) pragnę wykorzystać do pracy wśród młodzieży naszego zboru. Ta służba jest dla mnie zaszczytem i wielkim przywilejem, a zarazem niesamowitą odpowiedzialnością przed młodzieżą, przed rodzicami, a przede wszystkim wielką odpowiedzialnością przed samym Bogiem!

Jestem otwarty na różne propozycje sugestie i wszelką pomoc, włącznie z "korektą", gdyż wiem, że tylko ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów! Dlatego proszę o wsparcie, modlitwę i błogosławieństwo.

 

Dariusz "TAPIR" Momro