Służba wśród kobiet - KZ Zbór Oaza Miłości - Jastrzębie Zdrój

Służba wśród kobiet

Służby » Służba wśród kobiet

Najpiękniejszy dzień mojego życia  to 11 czerwca 2000 roku. Dzień Zielonych Świąt!!! Ten wspaniały dzień wybrał dla mnie sam Bóg! Ostatni dzień dwutygodniowej ewangelizacji namiotowej,a dla mnie ostatni dzień życia "w półmroku".
Bóg pozwolił bym zrozumiała jak bardzo Go potrzebuję. Dał mi to czego tak bardzo pragnęłam - szczęścia...To co otrzymałam od Pana nie znajduje porównania z żadnym powszechnie rozumianym szczęściem.Obdarował mnie radością , która wynika z tego ,że jestem własnością Jezusa!Jego własnością stały się też moje dzieci.Dziękuję Ci za to Panie!
Teraz kroczę drogą , którą wyznaczył mi Bóg.Drogą pełną Bożych niespodzianek...
Przez sześć ponad lat Bóg rozprawiał się z moją naturą i nienajlepszym charakterem. Uczył mnie cierpliwości ,pokory i miłości.Dziś mogę śmiało i szczerze powiedzieć- Boże tak bardzo Cie kocham!!!Pragnę służyć Ci według Twojej woli.

Jakiś czas temu Bóg położył przede mną taki obraz: Kobieta na tratwie dryfująca po bezkresnym oceanie.Tratwa zbliża się do lądu  ...i...wielka, niespodziewana fala unosi ją znów na środek oceanu...Nagle zdałam sobie sprawę ,że jest to obraz życia wielu kobiet żyjących wokół mnie. Kiedy serce rozradowuje się Bożą obecnością, rozkoszuje się radością jaka jest  w Jezusie Chrystusie  - do domu wraca mąż "po jednym głębszym"...i...żal
zaciska gardło...a już było tak blisko...   Bóg zwrócił moją uwagę na to ,że jest wiele  sióstr w zborze, które dzielą podobny los. Zaczęłam się o nie modlić.Bóg włożył  w moje serce potrzebę służenia tym kobietom.Jak się okazuje, wiele kobiet marzyło,o tym, aby taka
służba w naszym zborze powstała.Wierzę ,że Bóg przygotowywał mnie do tej służby , a także i w to, że będzie mnie wspierał. Wiem też,że podobnie jak ja,  kobiety te  nie tracą nadziei. Pragnę całym sercem , razem z moimi siostrami walczyć o naszych mężów! Wierzę, że i dla nich Bóg ma plan.

Marzena Kwiatkowska