W dzisiejszym świecie podkreśla mocno wartość niezależności, niepodległości: musisz być sobą, robić rzeczy po swojemu, żyć tak jak mi się podoba. Czujemy się zagrożeni jeśli ktoś narusza naszą niezależność; uwierzyliśmy w mit, że kluczem do szczęścia jest właśnie niezależność. Jeśli będę niezależny finansowo, w relacjach z innymi, jeśli będę całkowicie samo wystarczający, będę szczęśliwy.

Tymczasem w Biblii widzimy, że kluczem do szczęścia jest WSPÓŁZALEŻNOŚĆ, należenie do siebie, bycie blisko siebie. Bóg tak nas ustawił, że potrzebujemy siebie nawzajem.

DLATEGO GRUPY DOMOWE SĄ TAK BARDZO POTRZEBNE, A NAWET KONIECZNE ABY PROWADZIĆ ZDROWE ŻYCIE JAKO CHRZEŚCIJANIN ORAZ JAKO WSPÓLNOTA: „Wszyscy należymy do siebie nawzajem i jesteśmy sobie potrzebni”. Rz. 12, 5

Aby wypełnić Bożą misję –„Idźcie więc i pozyskujcie uczniów ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego…” – MUSIMY MIEĆ INNYCH LUDZI WOKÓŁ NAS O TYCH SAMYCH DĄŻENIACH, WIZJI I CELACH.

Dlatego potrzebujemy budować grupy domowe. Jakie są korzyści z tego, że jestem w grupie domowej? Oto kilka z nich:

  1. Potrzebuję innych aby razem ze mną szli, podążali, czyli pomagali mi rozwijać się duchowo.

„Jak więc przyjęliście Pana Jezusa Chrystusa, tak w nim chodźcie.” Kol 2,6–7. Biblia często porównuje życie do chodzenia. Życie z Bogiem jest podróżą, nie jest czymś statycznym. Biblia naucza abyśmy chodzili w światłości, w mądrości, w mocy, w posłuszeństwie, w Duchu. ALE BÓG NIGDY NIE ZAPLANOWAŁ ABYŚMY SZLI SAMI PRZEZ ŻYCIE.

Oto trzy powody dlaczego lepiej iść razem:

1/Bezpieczniej jest iść razem z innymi. Kiedy idziesz sam parkiem w nocy, lub pośród opuszczonych terenów.

2/ Idąc razem otrzymujesz wsparcie, nie zniechęcisz się tak szybko. Znajdziesz dodatkową energię, które nie miałbyś będąc sam. Biegnąc w maratonie z innymi masz większe szanse dobiec do mety. KIEDY BIEGNIESZ SAM, BIEGNIESZ SZYBCIEJ, ALE KIEDY BIEGNIESZ Z INNYMI BIEGNIESZ DALEJ. A życie to nie sprint, to maraton.

3/ Idąc przez życie z innymi w grupie to po prostu mądrzejsze. Więcej się nauczysz kiedy jesteś z innymi, niż kiedy byłbyś sam. Uczysz się jak współżyć, współpracować z innymi. Uczysz się szukać kompromisów.

Pierwsze słowa, które Bóg powiedział kiedy stworzył Adama brzmiały „Nie jest dobrze, być człowiekowi samemu” 1 Moj. 2, 18. Bóg go umieścił w idealnym środowisku, w raju, a jednak powiedział, że nie jest dobrze aby był sam. Bóg nie cierpi samotności.

Społeczność jest Bożą odpowiedzią na samotność. Wszyscy potrzebujemy miejsca gdzie możemy praktykować obdarowywanie się miłością.BÓG JEST BOGIEM MIŁOŚCI. A w grupie domowej możesz uczyć się i praktykować dwie najważniejsze prawdy, których Jezus nas uczy: kochać Boga i kochać konkretnych ludzi.

Aby być zdrowym chrześcijaninem, potrzebujesz dużych zgromadzeń (czyli nabożeństw niedzielnych) i małych grup. Spotykania się w świątyni i po domach! Dlatego zachęcamy i naszym celem jest abyśmyWSZYSCY byli częścią grup domowych. Abyśmy uczestniczyli w niedzielnych nabożeństwach i w spotkaniach grup po domach. Jeśli jesteś obecny tylko w połowie, korzystasz tylko z połowy korzyści, które daje ten kościół.

Lepiej abyś szedł przez swoje życie w grupie domowej z innymi wierzącymi. Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz w Ef 4, 16 „dzięki Niemu całe to ciało jest doskonale połączone w jedną całość, a każda jego część we właściwy sobie sposób służy innym, tak że cały organizm coraz bardziej rozwija się i rośnie w miłości.”

To jest nasz cel. Dlatego potrzebujesz innych wierzących, z którymi będziesz mógł iść przez życie. Nie można nauczyć się społeczności, bez bycia częścią społeczności, wspólnoty. Nie tłumu, który spotyka się na niedzielnym nabożeństwie, ale wspólnoty grupy domowej. Dlatego naszą wizją naszego zboru jest,ABY KAŻDY W ZBORZE ZNALAZŁ DLA SIEBIE GRUPĘ DOMOWĘ, albo założył taką grupę.

  1. Potrzebuję innych aby razem ze mną pracowali

Bóg powołał nas abyśmy wykonali określone zadanie, wypełniali Jego cele! I to tylko ty możesz je wykonać. Nikt inny. Jasno pisze o tym Paweł w Ef 2, 10 „To On, dzięki Jezusowi Chrystusowe, sprawił, że staliśmy się innymi, nowymi ludźmi. On również chce, abyśmy czynili dobro i już od dawna to dla nas zaplanował.”

Zanim przyszedłeś na świat, Bóg postanowił jakimi talentami cię obdarzy, uzdolnieniami. On zaplanował gdzie i kiedy się urodzisz, kim będą twoi rodzice, dlatego, że BÓG MA PLAN DLA TWOJEGO ŻYCIA!A częścią tego planu jest ZADANIE, które dla ciebie przeznaczył. Za każdym razem kiedy używasz swoich talentów, darów na rzecz innych ludzi Biblia nazywa to SŁUŻBĄ! WSZYSCY JESTEŚMY USŁUGUJĄCYMI!

Koh 4, 9 „Lepiej być we dwóch niż samemu; bowiem mają dobry pożytek ze swej pracy.” Praca wykonywana razem w zespole jest skuteczniejsza, efektywniejsza i przynosi więcej zadowolenia! każdy z nas ma różne uzdolnienia, obdarowania, nikt z nas nie jest dobry we wszystkim. Kiedy masz wokół siebie ludzi, którzy wesprą cię w twoich słabościach, obszarach w których potrzebujesz rozwoju. Kiedy dzielimy pracę razem, nie jest ona taka ciężka, jest łatwiej. Indywidualnie nie mamy dużego wpływu na ten świat, ale jako kościół, możemy mieć wielki wpływ na miasto, miejsca pracy, sąsiedztwo, ale każdy z nas musi wykonać trochę.

Potrzebuję innych wokół siebie aby towarzyszyli mi, szli razem ze mną, i pracowali razem ze mną.

  1. Potrzebuję innych aby strzegli mnie.

Kiedy jestem w grupie, siostry i bracia stoją przy mnie aby mnie bronić, towarzyszą mi w trudnych chwilach życia, pomagają mi trzymać się właściwego kursu, i ostrzegają przed niebezpieczeństwami.

Flp 2,4 „Nie zamykajcie się w kręgu własnych spraw, ale myślcie o innych ludziach i o ich sprawach.”

Nie wszystko jesteśmy dostrzec sami, potrzebujemy kogoś kto z zewnątrz powie nam jak wyglądamy.

Hebr 13, 1: „Okazujcie sobie prawdziwą miłość braterską”. Jesteśmy rodziną! W czasie wojny, kiedy ktoś śpi lub odpoczywa, ktoś inny czuwa, aby wróg nie zaatakował znienacka.

Mamy tego samego wspólnego wroga, gorszego od terrorystów, przeciwko któremu walczymy, który pragnie nas pokonać, zniechęcić: jest to szatan, którego celem jest doprowadzenie do zniszczenia twojego życia poprzez zniechęcenie cię problemami, pozbawienia twojego życia celu i sensu, skierowania go w kierunku przeciwnym do tego, czego pragnie dla ciebie Bóg.

Czy zdajesz sobie sprawę z WOJNY w jakiej się znajdujesz?W jaki sposób szatan niszczy nasze życie? Poprzez NAWYKI, których nie możesz złamać, ZRANIENIA, których nie chcesz zostawić, ZNIEWOLENIA, których nie potrafisz się pozbyć, PROBLEMY, okoliczności, relacje, które cię niszczą, łamią ci serce.

Ten wróg zawsze znajdzie sposób aby cię dopaść. Większość ludzi wierzących żyje w stanie pokonania – dlaczego? Ponieważ walczą sami. Ale nigdy sami nie wygramy tej batalii. POTRZEBUJEMY INNYCH LUDZI, KTÓRZY BĘDĄ MIELI NA NAS PATRZENIE. Słowo Bożę w Księdze Koheleta 4, 12: jeśli ktoś napadnie jednego to we dwóch stawią mu opór; zaś potrójny sznur nie tak łatwo się zerwie. Oznacza to, że będąc w społeczności grupy domowej, razem stawiamy opór diabłu, wspieramy się wzajemnie, i nie tak łatwo jest nas pokonać.

Czy jesteś częścią grupy wierzących, którzy znają cię, a ty znasz ich, że powiedzą: nie pozwolimy, abyś wpadł w depresję! Nie pozwolimy abyś się zamartwiał! Bo jesteśmy razem z tobą; otaczamy się troską i miłością. Jeśli nie masz takiej osoby, to znajdujesz się w niebezpieczeństwie.

  1. Potrzebuję innych wokół siebie aby byli ze mną i pocieszali mnie.

Potrzebujemy ludzi wokół siebie kiedy przechodzimy przez kryzysy w naszym życiu. Są sytuacje kiedy nikt nie powinien być sam. Kiedy ukochana osoba jest w szpitalu a ty oczekujesz diagnozy, gdy zmagasz się z problemami finansowymi, kiedy cierpisz z powodu problemów w pracy, w relacjach z innymi, kiedy płaczesz po śmierci kogoś bliskiego.

Bycie w grupie domowej to jak znalezienie miejsca w bezpiecznej sieci, wśród wierzących przyjaciół, na których będę mógł polegać, kiedy trudne sytuacje pojawią się w moim życiu. To jest wypełnienie tego Słowa z listu Piotra: 1P 3,8 – Wy zaś powinniście żyć jak jedna wielka, szczęśliwa rodzina: we wzajemnym zrozumieniu, miłując się szczerze i w pokorze ducha. Albo ten z listu do Rzymian: Rz. 12,15 – gdy inni się cieszą i wy cieszcie się razem z nimi. a kiedy są smutni, płaczcie razem z nimi. Staramy się praktykować taką postawę w grupach domowych. Nie chodzi o to, aby dawać komuś rady, naprawiać czyjeś życie w grupie. Ludzie nie oczekują rad, ale współczucia.

  1. Potrzebuję innych aby dzielili się świadectwem Dobrej Nowiny razem ze mną.

Każdy chrześcijanin ma do przekazania dobrą nowinę, którą Bóg chce aby dzielić się nią z innymi wokół nas. Każdy ma do spełnienia swoją misję. A Bóg nie wysyła żołnierzy samotnie do walki.

Jaki jest najlepszy sposób świadczenia tym, którzy nie znają i nie doświadczyli Bożej miłości? – Biblia mówi poprzez miłowanie tych w Bożej rodzinie: „Jeśli będziecie okazywać sobie nawzajem miłość, wszyscy rozpoznają, że naprawdę jesteście moimi uczniami”. Jan13,35.

Komu okazywać miłość? Jezus mówi, sobie nawzajem. Co wywiera największe wrażenie na ludziach wokół nas? To, że będziemy się miłować. JEŚLI NIE KOCHASZ, TO MASZ POWÓD ABY WĄTPIĆ CZY NALEŻYSZ DO TEJ RODZINY. Bo dowodem na to, że należysz do Bożej rodziny, jest to że miłujesz tych, którzy są w tej rodzinie.

Słowo z 2 Tym1,7 mówi „Duch św. darowany nam od Boga nie chce bowiem, abyś obawiał się ludzi, lecz abyś był mądry i silny, kochał ich i cieszył się ich obecnością”. A ja bym dodał, abyś zapraszał ich do swojego domu.

Czy ktoś znajdzie się w niebie dzięki Tobie? Chcemy razem podjąć się tej misji. W grupie domowej.

Paweł pisząc list to Filipian powiedział: „…Abym wiedział, że trwacie złączeni wspólnym celem: odważnego głoszenia Dobrej Nowiny,…”Flp 1, 27b

W tym wersecie zawierają się dwa cele: abyśmy pogłębiali społeczność w naszym kościele, żyjąc w jedności wokół wspólnej wizji, a następnie abyśmy wychodzili do ludzi, społeczeństwa wokół nas, głosząc słowem i czynem Dobrą Nowinę.

Potraktuj ten artykuł jako zachętę do pozytywnego patrzenia na grupy domowe. Nie kryje się tu żaden ukryty cel, którego miałbyś się obawiać. Wręcz przeciwnie. Jeśli zależy ci na rozwoju swojego chrześcijańskiego życia, jeśli chcesz, aby twoje chrześcijańskie życie miało większy cel niż przychodzenie na niedzielne nabożeństwa ale na wspólnej realizacji misji, do której powołał nas Jezus, i wreszcie, jeśli chcesz doświadczyć powyższych korzyści to przyłącz się do któreś z grup. Daj sobie po prostu szansę.

Pozdrawiam Cię i życzę posmakowania i zachwycenia się życiem w społeczności grupy domowej, a co za tym idzie rozwijaniem swojego życia w Chrystusie, jako Jego uczeń oraz członek grupy domowej.