A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.”Ew. wg Mateusza 28:20

Kiedy moja matka zamierzała powiedzieć mi coś ważnego, mówiła: ” Patrz na mnie, kiedy do ciebie mówię”. Pragnęła, abym skupił na niej całą swoją uwagę, po to bym mógł dokładnie zrozumieć, o co jej chodzi. Myślę, że kiedy Jezus przekazywał uczniom te słowa, mogło być podobnie.” Chłopcy, to co chcę wam przekazać jest bardzo ważne, spójrzcie na mnie”, a potem powiedział: A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.” Jezus, zanim powrócił do nieba, chciał całkowicie przyciągnąć uwagę uczniów. Wiedział, że po jego odejściu ogarnie ich wszystkich poczucie zagubienia, samotności i rozpaczy. Było to coś, czego nie dało się uniknąć i należało się na to odpowiednio przygotować. Właśnie dlatego Jezus chciał pozostawić w ich sercach obietnicę, która pomogłaby im przetrwać trudne chwile. Powiedział kilkanaście prostych słów, które miały na celu:

  • zainspirować wiarę, kiedy wszystko inne zawiedzie,
  • rozpalić nadzieję, gdy będzie wydawało się, że bitwa jest przegrana,
  • zaizolować duszę przed niszczącymi płomieniami rozpaczy.

To była Jego pożegnalna recepta dla tych, którzy są lub będą zżerani przez samotność. Matka Teresa powiedziała kiedyś, że samotność i poczucie, że jest się niechcianym to największe ubóstwo. Michael Jackson wiedział, czym jest to uczucie. Powiedział: „ Jestem jednym z najbardziej samotnych ludzi na świecie. Czasami płaczę z tego powodu, bo to boli”.

Niektórzy z nas nawet teraz cierpią z powodu poczucia osamotnienia i są zżerani od środka przez odczucie, że są niechciani.  Być może czujesz się jak człowiek, który jest tylko liczbą w statystykach i nie posiada imienia, lub jak bezużyteczny samochód, który nie posiada silnika? Masz wrażenie, że nigdzie nie pasujesz, że jesteś jak osioł na Warszawskich wyścigach Derby czy też jak zawodnik sumo na zjeździe anorektyków. Nikomu nie ufasz, negatywnie oceniasz motywacje ludzi wokół siebie, nie wykorzystujesz nadarzających się okazji, popełniasz gafy w towarzystwie, często wykorzystujesz przyjaciół do własnych celów i jesteś po prostu nieszczęśliwy.

Ale to właśnie do ciebie Jezus powiedział: „ jestem z Tobą zawsze..”Chciałbym, abyś w miejsce gdzie jest słowo „z Tobą” wstawił swoje imię. Nazywam się Leszek i dla mnie ten fragment brzmi: „Leszku, jestem z tobą zawsze, aż do skończenia świata”!!!

Bóg był z Józefem nawet, gdy ten znajdował się w najciemniejszym więzieniu, był ze złodziejem, który pokutował będąc na krzyżu, był z apostołem Pawłem na tonącym statku, podobnie też z Jonaszem… i nie ma końca tym przykładom. Bóg jest z tobą i ze mną aż do teraz, bez względu na to wszystko, przez co przechodzimy.

Bardzo lubię fragment z księgi Izajasza 43:2-5.Przeczytaj go teraz z mną. Te słowa powiedział sam Bóg: „ Będę z tobą, gdy zaczniesz wielkie wody przemierzać, nie pochłoną cię rzeki, gdy będziesz je przekraczał. Nie sparzysz się, gdy będziesz przechodził przez ogień, nie będą się ciebie imać płomienie. (3) Bo Ja jestem Panem twoim i Bogiem Świętym Izraela, Wybawcą twoim…. (4) Znaczysz bowiem wiele w moich własnych oczach, jesteś mi drogi i kocham cię bardzo …(5) Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą”

Zrozumiałeś???Bóg jest z tobą w każdej sytuacji, nigdy nie jesteś sam, bo On jest przy tobie zawsze i wszędzie!

A teraz przyjrzyjmy się dokładniej tym słowom, które Jezus powiedział na pożegnanie do swoich uczniów. Tym słowom, które mogły być poprzedzone zwrotem: „ Chłopcy, słuchajcie mnie teraz uważnie”.

Z tego fragmentu można wyciągnąć przynajmniej trzy wnioski, które są bardzo ważne dla naszego życia:

1.Nasza nierozdzielność  z Chrystusem.

Jaki jest znaczenie słów: „ z wami, z tobą.”? Apostoł Paweł napisał w 8 rozdziale listu do Rzymian następujące słowa: Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej?” Następnie wymienia listę spraw, które nie są w stanie tego uczynić:

Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?”

On jest z tobą na dobre i na złe. Jesteście nierozdzielni!

2.Nieprzerwany dostęp do Jezusa.

Dostęp do Jezusa nie jest jak promocja: Okazja! Tylko dzisiaj, tylko w tę niedzielę, tylko w ten weekend! Możesz zwracać się do Niego 24 godziny na dobę, bo brama przed Jego tron łaski nigdy nie jest zamykana. Biblia wyraźnie mów nam, że: „ Usprawiedliwieni przez wiarę, pokój mamy z Bogiem przez Jezusa Chrystusa, przez którego mamy też dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i radujemy się nadzieją chwały Bożej” List do Rzymian 5:1.

Wcale nie musisz się obawiać, że pewnego dnia przychodząc do Jezusa zastaniesz na drzwiach napis: „ Zamknięte”.Właściwie to otrzymaliśmy obietnicę, że możemy zawsze przystępować z odwagą do Jezusa: „ Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla /uzyskania/ pomocy w stosownej chwili.”

Pamiętaj, kiedy Go tylko potrzebujesz, On jest do twojej dyspozycji!

3.Niepodważalność tej obietnicy.

Kolejny wniosek można by ująć jednym słowem: „ ZAWSZE”. Demony, choroba, śmierć ani sam diabeł nie są w stanie zmienić danej nam przez Jezusa obietnicy. Recesja, depresja, problemy ekonomiczne nie odbiorą nam tego, co On obiecał. Jego słowo jest nieodwołalne, a Jego moc niepokonana.

Bóg nie kłamie! On nigdy nie zawodzi, a Jego władza i autorytet nie ma końca. Pozwólcie, że zachęcę was swobodnym tłumaczeniem pewnego tekstu:

„Jestem otoczony przez Boga, objęty Jego miłością,

Znajduję się w Jego ramionach, które mnie podtrzymują,

Jego wzrok patrzy w moją przyszłość

Jako Ochroniarz jest za mną, a jako Lider przede mną,

On mieszka we Mnie, więc czego mi więcej trzeba?”

Posłuchajcie jeszcze raz: A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. Chwała niech będzie Bogu!

Modlitwa:

„Wszechmogący Boże, tak bardzo Ciebie potrzebuję. Nie szukam pociechy, ale Pocieszyciela. Nie szukam uzdrowienia, ale pragnę audiencji u samego Uzdrowiciela. Nie zabiegam o to, by moje potrzeby zostały szybko zaspokojone, lecz pragnę spotkać się z Tobą, Bogiem, który zaopatruje mnie we wszystko. Kiedy staram się znaleźć Ciebie, to wówczas, jednocześnie odkrywam, że wszystkie moje codzienne potrzeby są zaspokajane.

Nie szukam darów, lecz Ciebie, Dawcy! Nie pragnę miłości, ale Ciebie, który jesteś Miłością.

Drogi Panie, pragnę Jezusa. To Jego obecność mnie pociesza, Jego moc mnie otacza, Jego cierpliwość mnie chroni, a Jego cele nadają sens mojemu życiu.

To on jest tą Wodą Życia, która ugasi moje pragnienie. To on wszedł do nieba, jako pierwszy, przede mną, abym teraz mógł odważnie przychodzić przed tron łaski. On jest zawsze wierny i mogę na Nim polegać we wszystkim.

Dziękuję, że obiecałeś być przy mnie na zawsze i wiem, że tak właśnie jest. Amen”